Przejdź do głównej zawartości

d00m 3K "army of lovers"


     "To raczej tęsknota za klubem, ale na pewno wszystko, co robimy to hołd dla parkietu." Tym cytatem rozpocznę post o pierwszej kolekcji, nowej polskiej marki d00m 3k założonej przez Michała Niechaja i Sylwię Rochalę, brand swoją pierwszą kolekcję zaprezentował na pokazie, zazwyczaj nowo powstałe marki raczej nie porywają się na robienie pokazów tym bardziej samemu, nie w ramach jakiegoś większego event'u, jednak tu jest inaczej, sam pokaz odbył się w dawnym klubie ze striptizem, co uważam za ciekawy zabieg, niedawno HBA zrobiło pokaz w klubie gejowskim, więc co by stało na przeszkodzie aby pokaz zrobić w klubie ze striptizem, na pewno jest to dużo bardziej innowacyjne miejsce na pokaz niż jakaś hala, czy stary kościół, ale jak łatwo się domyślić każda marka ma inne DNA i do każdej pasują inne miejsca, chociaż łatwiej sobie wyobrazić pokaz HBA w kościele, niż pokaz Chanel, czy Diora w klubie ze striptizem, ale kto wie. 
      Zdjęcia autorstwa Karoliny Zajączkowskiej promujące kolekcję, wręcz emanują klubem w którym bywają zbuntowani ludzie, którzy nie podążają za powszechnie uznanymi ideami, oni chcą iść własną ścieżką, chcą być szczęśliwi na własnych zasadach. Co prawda zdjęcia wyglądają trochę na amatorskie, ale czuję że jest to zabieg zamierzony, aby uchwycić klimat tej kolekcji, co prawda gdyby zdjęcia były jeszcze lekko rozmazane jakby robione starym aparatem to już w ogóle powstałoby arcydzieło, może nie pod względem technicznym fotografii, ale na pewno pod względem klimatu na tych zdjęciach. . 
     Sama kolekcja jest bardzo alternatywna, alternatywna do tego co zazwyczaj widzimy na wybiegach, co prawda światowe wybiegi pokazują coraz bardziej szalone projekty i mamy coraz większy wybór projektantów, jednak nie wiem czy kiedyś coś takie widziałem. Barwy zmieniają się tu jak w kalejdoskopie, mamy tu dzianiny w poziome kolorowe pasy, jednak nie są to czyste przejść barw, mamy tu prawdziwy melanż barw, są też neonowe sznurki przeplatane przez spódnice,czy kolorowe lampasy. Jest tu również wiele różnego rodzaju materiałów: od wspomnianej dzianiny, przez skórę, po taftę. Często kolekcja ta zahacza o kicz, jednak świadoma gra kiczem to niezwykle rzadka umiejętność u projektantów.
      Mamy tu wiele różnego rodzaju projektów, jest sporo tych które mi się podobają i chętnie bym je zagościł w mojej szafie, ale są też takie które uważam za totalny niewypał. Może zacznijmy od dobrych: jednym z moich ulubionych projektów, jest trójkolorowa sukienka w stylu polo z nadrukiem " For all seasons" co jest jednym z założeń marki, założyciele w wywiadzie dla i-D powiedzieli "doom 3K na sezon wiosna/lato/jesień/zima 2017-3000" oczywiście jest to fragment wyrwany z kontekstu, jednak zachowuje swoje znaczenie, mamy tu również czarne spodnie w prążki, tyle że nie są to zwykłe, pionowe, klasyczne prążki, bo są one 3D i wyglądają niczym powyciągane nitki, z stereotypowo nudnych spodni od garnituru zrobili coś grungowego, świetne, ciekawe  również ultra szerokie czarne dresowe spodnie, jednak znając przekorność założycieli marki, zapewne nie są one zrobione z materiału zwykle używanego do robienia tego rodzaju spodni, nie zdziwiłbym się gdyby tak niepozornie wyglądające spodnie zostały wykonane z jedwabiu, jeden z ciekawszych looków to długi czarny t-shirt i mięsisty płaszcz do połowy łydki i do tego modelka prezentująca tę sylwetkę jest ścięta na "zapałkę" moi czytelnicy wiedzą, ze bardzo lubię modelki o alternatywnym wyglądzie, ciekawe są również męskie spodnie w prążek, już normalny, czy damskie w kratę, teraz przejdźmy do gorszych projektów, a właściwie projektu, do swetra wyglądającego niczym sieć rybacka na którą została założona sieć rybacka, zaplatana w sieć rybacką, ja rozumiem że to zapewne miało jakiś głębszy sens jednak, żaden sens świata nie sprawi że ten sweter stanie się chociaż znośny, jedyne co przywodzi mi on na myśl to wczesnych punków. 
     d00m 3K może być jedną z ciekawszych marek na polskiej scenie modowej, jednak mam nadzieję że ta kolekcja jest dedykowana na dziewięćset osiemdziesiąt trzy lata to tylko taka przenośnia i marka nie zaprzestanie na stworzeniu jednej kolekcji i będzie następne wydawała systematycznie, jak nie co pół roku to chociaż co rok, jednak obawiam się że to jest bardziej traktowane jako performance artystyczny niż jako marka.

Strona














Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sandra Kpodonou '18

     Dzisiaj przychodzę do was z kolekcją jednej z najbardziej cenionych przeze mnie polskiej projektantki, oczywiście chodzi mi o Sandrę Kpodonou, o której wszystkich kolekcjach możecie przeczytać na moim blogu, co prawda pierwszy post o kolekcji tej marki jest dość wątłej jakości,ale był pisany prawie dwa lata temu i dopiero zaczynałem pisanie o modzie.      Ale przejdźmy do kolekcji przeznaczonej na rok 2018 zatytułowanej "porno", podobną inspiracją ostatnio posłużyło się HBA, gdzie na koszulkach widniało logo jednej z najpopularniejszych stron z pornografią i cała stylizacja modeli kojarzyła się z takimi klimatami, jednak Sandra Kpodonou nie podchodzi tak dosłownie do tytułu swojej kolekcji, jak powiedziała w wywiadzie dla i-D " Dla mnie jest ono (porno) alternatywne do słowa "życie", które czasem może być rozkoszą, a czasem porażką. W moim zamyśle, pod tym hasłem może kryć się wszystko". A więc jak powiedziała projektantka tak zrobiła i w kolekcji...

Melancholia x Hajman

   Każdy kto śledzi mojego bloga, wiedział że kiedyś to się musi stać i że wrócę to Melancholii, czyli naszej polskiej marki jubilerskiej, którą uwielbiam, za łączenie starej filozofii z nowoczesnym wzornictwem i okraszenie tego szlachetnymi kruszcami. Sygnety tworzone przez Darię Malicką i Macieje Wodniaka ( założyciele marki) są nadal na mojej liście top of the top polskiego przemysłu jubilerskiego. Lecz dzisiaj nie będę ponownie skupiał się na moim absolutnym zafascynowaniu tą marką, a jej współpracą z młodym, mega zdolnym fotografem Hajmanem. Zarówno Hajman jak i Melancholia mają swoje wyrobione niepowtarzalne style i można by pomyśleć że nie są one na tyle spójne żeby razem zagrały, a jednak.    Mateusz Hajman tworzy zdjęcia które napawają nas tęsknotą do czasów młodości, jego prace wręcz zioną latami dziewięćdziesiątymi. Jego zdjęcia często są rozmazane, jak zza mgły, wykorzystuje on polaroidy które tworzą taki magiczny, melancholijny klimat, sprzeciwia on ...

Jak to jest z tymi futrami?

Futro kojarzy się mi z przedmiotem ekskluzywnym, który nie jest w zasięgu ręki i portfela przeciętnego człowieka. Futro kojarzy się także z wiecznymi sporami o to czy moralne jest noszenie naturalnych futer czy nie. Oczywiście futro kojarzy się też z takimi osobowościami jak Anna Wintour, Karl Lagerfeld albo Diane Pernet. W tym poście postaram się trochę rozjaśnić sprawę futer.