Przejdź do głównej zawartości

Klaudia Markiewicz " BACK TO THE ROOTS" Jesień-Zima 2016/2017


     Dawno nie miałem tak mieszanego zdania na temat kolekcji o której piszę. Zazwyczaj piszę o kolekcjach które mi się bardzo podobają, albo jeśli coś jest tak fatalne że warto to "napiętnować", ale jak sami wiecie zazwyczaj piszę o dobrych kolekcjach, gdzie zachwycam się zdolnościami projektanta. Kolekcja Klaudii Markiewicz o której własnie jest mowa z jednej strony mnie zachwyca, zwłaszcza fakturami, wielobarwnością, prze-genialną biżuterią czy naszywkami, ale ma też swoją złą stronę, zwłaszcza spodnie, które są banalne i po prostu brzydkie, ale pisze o tej kolekcji bo ma kilka tak fantastycznych elementów że błędem byłoby nie wspomnieć o tym.
     Świat już o jakiegoś czasu jest nazywany globalna wioską, do tego zjawiska przykłada się zwłaszcza internet i łatwość w komunikacji, co skutkuje nieuniknioną wymianą kulturową, co jest niezwykle pozytywnym zjawiskiem i pomaga nam się otworzyć na świat, właśnie tym zjawiskiem jakim jest mieszanie się kultur zainspirowała się Klaudia tworząc kolekcję "Back to the roots". W kolekcji mamy zarówno nadrukowane portrety członków plemion Masajów, wzory przypominające arabską mozaikę, ubrania w kolorystyce nawiązującej do Jamajki, amerykańskie kurki z frędzlami, niczym z dzikiego zachodu, ale oczywiście nie brakuje też nowoczesnych, zachodnich form ubrań. Mieszanka wybuchowa, która w dużym stopniu się udała, ale nie rozumiem dodatnia tutaj tak zbędnych elementów jak skórzanego, metalicznego kompletu który niszczy całą konwencję, również nie trafione są spodnie z suwakami, czy czerwone które są po prostu brzydkie, ale przymknijmy na to oko.
     Genialne są, już charakterystyczne dla Klaudii swetry o naprawdę grubym splocie, które do tego są w bardzo oversize'owej formie, na wybiegu wygląda to cudownie, w życiu codziennym może być trochę gorzej, ale kocham to i jestem fanem tego typu swetrów od młodej projektantki, ogólnie wełniane ubrania to mocna strona tej kolekcji, mamy tu również kolorową, ołówkową spódnicę przed kolano o wysokim stanie z wypuszczoną włóczką w dwóch pasach, która tworzy frędzle, również kocham, ale najlepsza jest sukienka w Jamajskich kolorach z burzą czarnych frędzli u połów, podobny trend lansował Tommy Hilfiger, o ile sukienka jest cudowna to efekt psuje stylizacja i założenie jej na czerwony golf, ale i tak uważam że to genialny projekt. Osobiście moim małym marzeniem z tej kolekcji jest klasyczny, czarny płaszcz pełen naszywek Masajów, no genialny jest i będzie mi się śnił po nocach, chętnie bym przyjął również zamszowy bomber jacket z naszywkami, czy zamszową kurtkę z frędzlami, a propos męska cześć tej kolekcji jest fantastyczna, pomijając spodnie. Słabe są również bluzki z wzorem nawiązującym do arabskiej mozaiki, nie tyle co słabe, co po prostu brzydkie, fatalny jest ten wzór i kojarzy się ze starszą panią, ciekawe są również elementy z siatki do której zostały poprzywiązywane różno kolorowe nitki i tasiemki, musiała być to bardzo żmudna praca, ale się opłacała w całości, co prawda lepszym wyborem byłby top z tego materiału niż cała sukienka która może przytłoczyć sylwetkę.
     Jak już mówiłem kolekcja jest bardzo różno rodna i to chyba jest jej minusem, bo nie wszystkie kierunki w które poszła Klaudia Markiewicz są ze sobą spójne, można powiedzieć że za bardzo chciała, a za mało mogła, ale widać tu rękodzielniczą pasję co się bardzo ceni i jak wspominałem są tu genialne projekty, ale całość kolekcji zakłócają te słabe których niestety nie mogę pominąć bo za bardzo rzucają się w oczy, ale za Klaudię trzymam kciuki z całych sił.

Strona Klaudii

























Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sandra Kpodonou '18

     Dzisiaj przychodzę do was z kolekcją jednej z najbardziej cenionych przeze mnie polskiej projektantki, oczywiście chodzi mi o Sandrę Kpodonou, o której wszystkich kolekcjach możecie przeczytać na moim blogu, co prawda pierwszy post o kolekcji tej marki jest dość wątłej jakości,ale był pisany prawie dwa lata temu i dopiero zaczynałem pisanie o modzie.      Ale przejdźmy do kolekcji przeznaczonej na rok 2018 zatytułowanej "porno", podobną inspiracją ostatnio posłużyło się HBA, gdzie na koszulkach widniało logo jednej z najpopularniejszych stron z pornografią i cała stylizacja modeli kojarzyła się z takimi klimatami, jednak Sandra Kpodonou nie podchodzi tak dosłownie do tytułu swojej kolekcji, jak powiedziała w wywiadzie dla i-D " Dla mnie jest ono (porno) alternatywne do słowa "życie", które czasem może być rozkoszą, a czasem porażką. W moim zamyśle, pod tym hasłem może kryć się wszystko". A więc jak powiedziała projektantka tak zrobiła i w kolekcji...

VANDIS by MICHAŁ ZIELIŃSKI

 Z racji tego że głównym patronem FashionPhilosophy Fashion Week Poland była stacja TVN to musiał się znaleźć czas na pokazanie uczestników modowych show: "Top Model" i "Project Runway". Tylko dlaczego zostały wybrane kolekcje akurat tej dwójki? Tak, tak, wiem wygrali, ale są słabe, o wiele bardziej chciałbym zobaczyć na wybiegu projekty Liliany Prymy której kolekcja jest świetne, ale w tym poście nie będę pisał o niej tylko o kolekcji marki VANDIS by MICHAŁ ZIELIŃSKI. Motywem przewodnim kolekcji Michała jest geometria i odbicie lustrzane, co z założenia mogło być dobrym materiałem do pracy nad kolekcją, jednak wykonanie ubrań, które podobno pruły się na wybiegu, zostawia dużo do życzenia. Ciekawym zamysłem było również do ubrań uszytych z przezroczystych materiałów doszywanie innych materiałów zasłaniających, te części które powinny być zasłonięte, jednak kiedy ten materiał wygląda jak najtańsza taśma klejąca to nic nie jest w stanie tego obronić, ja nawet nie ...

Wywiad - Łukasz Zarzyczny- Właściciel SVOI

Łukasz Zarzyczny- Właściciel butiku SVOI w domu handlowym Mysia 3, w którym gromadzi ciekawych polskich projektantów i promuje ich twórczość. Ostatnio zostałeś samodzielnym właścicielem butiku w Mysiej, co skłoniło Cię do tak postępowego kroku? Zostałem samodzielnym właścicielem nowego projektu na Mysiej 3 o nazwie SVOI. Wcześniej  prowadziłem Młodą Polskę, ale razem z partnerami biznesowymi stwierdziliśmy, że lepiej będzie,  jeżeli to ja wprowadzę autorskie zmiany i nowe pomysły. Lubię mieć swobodę decyzji i  podejmować je samodzielnie – po konsultacji z moim zespołem. Już od samego początku miałem  gdzieś w głowie taką myśl, że prędzej czy później tak to się skończy, a w sumie zacznie.   Czy możemy się spodziewać jakichś diametralnych zmian, jeśli tak to jakich? Dla mnie to duże zmiany. Przez rok pracy w Młodej Polsce nawiązałem współpracę ze  wspaniałymi ludźmi i stworzyłem dużo autorskich projektów, dlatego dalej będę kontynuował  swoją...